5. Zło na przestrzeni historii

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages

Najnowsze teksty i informacje
Dotychczas opublikowaliśmy
Zalecane praktyki duchowe
Nasza obecność w Facebook
Współpracuj z nami
Wesprzyj nas!
Profile

Obecnie online są …

Aktualnie nie ma użytkowników on-line

Jak upadłe istoty wykorzystują ubóstwo

Ubóstwo nie jest ani czymś naturalnym ani nieuniknionym. Jest to stan stworzony przez upadłe istoty. Wypływa on z ich pragnienia, aby ustanowić i obwołać siebie jako uprzywilejowaną elitą, której członkowie są lepsi niż reszta ludzkiej populacji. 

Źródłem ubóstwa jest nierówność, a źródłem nierówności jest wypaczona psychika upadłych istot. Postrzegają one siebie jako lepsze od istot ludzkich i dlatego pragną być elitą, która ma więcej niż inni. Ponieważ upadłe istoty nie są kreatywne, to nie mogą tworzyć bogactwa. Dlatego jedynym sposobem, aby stały się bardziej zamożne niż inni jest ograniczenie całkowitej ilości dobrobytu. 

Ziemia jest pomyślana, aby dać obfitość życia wszystkim żyjącym na niej ludziom. Tak zwany brak zasobów jest sztucznie stworzonym stanem. Jeśli upadłe istoty zostałyby usunięte z Ziemia powróciłaby on do swojego naturalnego stanu, w którym będzie wystarczająca ilość zasobów dla każdego. 

Jednak nawet przy obecnej ilości zasobów, wszyscy ludzie mogliby mieć godziwy materialny standard życia – gdyby zasoby były rozdzielane bardziej sprawiedliwie. Faktem jest, że w prawie każdym kraju wąska elita kontroluje większość bogactwa. Na przykład, w USA 10% ludności kontroluje 90% bogactwa. Tę nierówność tworzą upadłe istoty. 

Aby uzasadnić przywileje, upadłe istoty stworzyły kłamstwo, że Ziemia posiada ograniczoną ilość zasobów i że będzie ich coraz mniej. Stworzyły również mit przeludnienia, jednak w rzeczywistości to właśnie nierówna dystrybucja bogactwa stworzyła ubóstwo, a nie ilość zasobów czy liczebność ludzkiej populacji. 

Upadłe istoty zdołały skłonić większość ludzi – nawet ludność najbardziej zamożnych krajów – do zaakceptowania świadomości braku, a mianowicie przekonania, że ta Planeta ma tak ograniczoną ilość zasobów naturalnych, że nie wystarczy ich, aby wszyscy ludzie żyli w dostatku. Poprzez kwestię środowiska i inne idee upadłe istoty skłoniły wielu ludzi do dobrowolnego zaakceptowania faktu, że nie mogą mieć dostatku powyżej określonego progu. 

Jednak jeśli prawdziwym zasobem jest kreatywność, to jak mogą istnieć ograniczenia dla zasobów i dostatku? Oczywiście, upadłe istoty nie są kreatywne, więc to co naprawdę próbują zrobić, to nakłonić nas do ograniczania naszej kreatywności, abyśmy nie wnosili nowych idei, które odrzucą status quo. 

W rzeczywistości brak zasobów nie istnieje, ponieważ podstawowym zasobem jest kreatywność wypływająca ze świadomości. Jako przykład wystarczy cofnąć się o 500 lat, kiedy ropa naftowa nie była uważana jako zasób naturalny, bo ludzie nie wiedzieli, jak ją wykorzystać. 

Kiedy podniesiemy świadomość zbiorową, wniebowstąpieni mistrzowie udostępnią wiedzę dotyczącą sposobu wykorzystania zasobów, które obecnie są nieznane. Jednak aby do tego doszło, musimy wznieść się ponad kłamstwa upadłych istot. 

Jak zwykle upadłe istoty stworzyły problem i dążą do obwinienia nas za jego powstanie. Proponują rozwiązanie w postaci ograniczenia naszej kreatywności i wykorzystania przez nas zasobów tak, aby one same mogły utrzymać swoje przywileje. Oczywiście, chcą również, abyśmy zgodzili się na ograniczenie liczebności ludzkości populacji. Pomysł ten jest pokłosiem faktu, że upadłe istoty nienawidzą istot ludzkich i chcą, abyśmy my nienawidzili samych siebie i siebie nawzajem.

Ubóstwo nie jest stworzone, ponieważ liczba ludzi jest zbyt duża i konkurują oni o ograniczoną ilość zasobów. Ziemia może utrzymać ludzkość na odpowiednim standardzie życia. Jednakże, nie można tego zrobić tak długo jak upadłe istoty rządzą naszymi społeczeństwami. Ubóstwo jest problemem związanym z przywództwem, a nie z zasobami Ziemi.